MojParlament.eu

Wojenka, wojenka

Każdy walczy z każdym. Jeden drugiemu głosy chce wydrapać (zamiast oczu). Polityka to brudna rzecz. Nawet sprawa z węglem jest czystsza niż polityka. Nie można bowiem nazwać inaczej sytuacji, w której rzecznik rządu Ewy Kopacz robi szkolenia dla posłów opozycji w kwestii tego, co mają mówić. W takich sytuacjach warto się zastanowić, czy mamy jeszcze na naszej scenie politycznej podział na opozycję i koalicję, czy to jest już tylko gra pod publikę, aby nie wyszło na jaw, w jaki sposób odprowadzane są nasze pieniądze.

A pomysłów na ich odprowadzenie nasi politycy mają zaiste mnóstwo. Gdyby tak przełożyli swoją kreatywność na możliwość poprawy sytuacji w kraju, wszyscy bylibyśmy bardziej niż szczęśliwi,  a nasz kraj rzeczywiście mógłby się stać zieloną wyspą. Póki co ta zieleń to jedynie ilustracja wskazująca na niedoświadczenie wyborców.

Przy każdych wyborach mamy tę samą sytuację i w tym roku po raz kolejny się powtórzy, choć nie mówi się o tym jeszcze zbyt głośno, a nawet chyba wcale. Część z nas w ogóle nie pójdzie do wyborów, bo uzna, że nie ma na kogo głosować, a część zwyczajnie da się nabrać, naiwnie wierząc, że tym razem będzie inaczej. Prezes PiS zapewne znowu będzie wołał, że sfałszowano wybory, a posłanka Pawłowicz potwierdzi słowa prezesa żelaznym argumentem, iż nie są potrzebne dowody na fałszerstwo, bo wystarczy, że oni tak mówią. Czytam więcej

Ewa Kopacz moim zdaniem.

Nikt wam tyle nie da, ile ja wam naobiecuję. Swego czasu w ten sposób żartowano sobie z poprzedniego premiera naszego kraju – Donalda Tuska. Mylą się osoby, które zasugerowały się tytułem, jeśli uznały, że w tej chwili adresuję te słowa do Ewy Kopacz. Nic podobnego.

Adresatem tych słów są wszyscy, literalnie W-S-Z-Y-S-C-Y politycy w naszym kraju, bo wierzę im mniej więcej tak bardzo, jak, hipotetycznie, oplatającej mnie anakondzie twierdzącej, że chce mnie jedynie przytulić. A może nawet mniej.

Nie będę jednak krytykował pani Ewy Kopacz za to, że robi to, co robi. Każdy, kto łudził się, że pani premier jest w stanie cokolwiek realnie zmienić wraz ze swoim rządem podczas tej jakże krótkiej kadencji, jest naiwny bardziej niż dziecko.

W tej chwili w Warszawie trwa spór z górnikami. Jakże to wszyscy dobrze znamy. Jedni popierają górników, jedni stoją po stronie rządu, choć ta grupa jest raczej mniej liczna. Nie są to spory jakieś nowe, nieznane, abstrakcyjne. Niemniej jednak tym razem godzą one w życie ludzi związanych z górnictwem.

Owszem, rząd zapewnia, że 6 tysięcy osób zostanie przeniesionych do innych zakładów. Ale co z pozostałymi 44 tysiącami? Górnicy mają też dostać odprawy. Nie wiem jak wysokie, ale bądźmy szczerzy, jak wysokie by one nie były, nie zapewnią ani górnikom, ani ich rodzinom godnego życia. Nie dlatego, że uważam, iż będą za niskie, nie. Po prostu to pomoc doraźna, jednorazowa, a więc środki na tę pomoc szybko się wyczerpią.

Czytam więcej

Demokracja a Unia – kolejna polemika.

Rozwiązania zaczęto szukać w zwiększeniu uprawnień Parlamentu Europejskiego
i podejście to było obecne do początku lat 90. Zaczęto jednak krytykować
to rozwiązanie i zauważać, że problem jest bardziej złożony. Pojawiły się dwa
odmienne podejścia do tematu. Jedno z nich uznaje potrzebę zachowania istniejącego
status quo, ponieważ próby demokratyzacji UE mogą wpłynąć negatywnie na pozycję
państwa narodowego, a utrzymanie jego dominacji jest niezbędne.

Czytam więcej

Problem deficytu demokracji w Unii Europejskiej

Określenie deficyt demokracji jest sformułowaniem, które jest wręcz nadużywane
w literaturze, będące na ustach wielu polityków i znawców tematu. Brakuje jednak
jednoznaczności w rozumieniu tego pojęcia. Dyskusje w tej kwestii zostały
zintensyfikowane po raz pierwszy podczas ratyfikacji Traktatu z Maastricht, ale próby
podjęcia tego tematu były przeprowadzane już wcześniej. W 1972 roku Komisja
Europejska odniosła się do kwestii demokracji we Wspólnotach Europejskich,
efektywności oraz zwiększenia roli Parlamentu Europejskiego w tzw. Raporcie Vedela1
.

Czytam więcej

Czym jest Europejski Trybunał Obrachunkowy

Jest to niezależna instytucja, której głównym celem jest przeprowadzenie kontroli nad budżetem unijnym.
Inspekcja, który zostaje przeprowadzony przez ową instytucję ma na celu sprawdzenie zgodność przepływu finansowego przez komisję Europejską oraz państwa członkowskie Unii.

Jak podkreśla zarząd instytucji Audyt nie ma jedynie na celu pokazać nadużycia finansowe, ale unaocznić dziury prawne, które wpływają na błędy w rozdysponowanym budżecie finasowym

 

Źródło: http://www.elections2014.eu/pl/news-room